Kredyt a pożyczka

Cokolwiek by nie mówić, pożyczki różnią się od kredytów. Pytanie – czym konkretnie i jakie ma to znaczenie dla klienta.

portfelZewnętrzne finansowanie zakupów to w gospodarce rynkowej rzecz naturalna. Pytanie, czym różnią się dwa podstawowe instrumenty w tym zakresie: kredyty i pożyczki?

Kredyt: na konkretny cel

Najważniejszą różnicą między dwoma instrumentami finansowymi jest ich przeznaczenie. W przypadku kredytu wszystko jest bardzo dokładnie określone. W praktyce nie da się zaciągnąć kredytu bez wskazania, co konkretnie będzie finansował. Ma to spore znaczenie nie tylko ze względu na wygodę klienta, ale także na pewne procedury, które się z tym wiążą (o czym za chwilę).

Na co więc można zaciągnąć kredyt? Praktycznie na wszystko. Najważniejsze wydają się być oczywiście kredyty hipoteczne, które przeznaczane są na zaspokojenie indywidualnych potrzeb mieszkaniowych ludzi. Istotnym rodzajem kredytów są także te udzielane na zakup samochodów, a także konkretnych dóbr konsumpcyjnych, takich jak telewizory, komputery czy wyposażenie mieszkania.

Pożyczka: wydajesz, jak chcesz

W odróżnieniu od kredytu, pożyczka może być spożytkowana w zasadzie na dowolny cel. Stąd zresztą pojawiająca się często druga część jej nazwy – gotówkowa. Chodzi oczywiście o to, że w przypadku tego instrumentu klient dostaje (choć ostatnio już nie dosłownie) do ręki gotówkę. Co z nią zrobi, zależy od niego. Może więc kupić za nią sprzęt gospodarstwa domowego, zainwestować w przedsięwzięcie biznesowe lub pojechać w podróż dookoła świata.

Są więc pożyczki znacznie bardziej elastycznie niż kredyty. Nikt nie sprawdza, na co są wydawane, a ponieważ ich dostępność jest duża, zasilają każdego miesiąca gospodarkę dużymi strumieniem pieniędzy. Mają jednak pewne wady. Ponieważ z reguły udzielane są bez dokładnego prześwietlania zdolności kredytowej klienta, kosztują więcej (o czym niżej). Poza tym ich spłata może być dość uciążliwa.

Kredyt: więcej restrykcji

W przypadku takim, jak kredyt, jest już inaczej. W przypadku tego instrumentu finansowego klient jest z reguły (choć nie zawsze) dość dokładnie prześwietlany. Musi dostarczyć do banku zaświadczenie o dochodach pochodzące z zakładu pracy. Często także wyciąg z konta. To wszystko sprawia, że kredyty zaciągane są raczej na dobra droższe. W przypadku tych tańszych królują pożyczki.

Pożyczka: wyższe koszta

Jest z nimi jednak pewien, sygnalizowany już wcześniej, problem. Chodzi o to, że w większości przypadków pożyczka jest droższa. Wynika to z prostego faktu: o ile kredy obwarowany jest licznymi uwarunkowaniami, o tyle pożyczkę gotówkową można otrzymać praktycznie wchodząc do banku z ulicy. Dla instytucji pożyczającej pieniądze oznacza to jednak wyższe ryzyko. A wyższe ryzyko wymaga wyższych opłat.

To właśnie dlatego popularne pożyczki gotówkowe kosztują znacznie więcej niż kredyty. W banku trzeba zapłacić nawet 20 proc. rocznie. Poza nim odsetki są tak wysokie, że przeciętnemu Kowalskiemu mogą nie zmieścić się w głowie. Pożyczki udzielane przez internet oprocentowane są na przykład nawet na 400 proc. w skali roku. Kto weźmie tysiąc złotych, za rok będzie musiał oddać cztery.